Ferie zimowe.

Po sylwestrze nie umialem sie doczekac ferii zimowych. Kazdy o nich marzyl. I choc przeciez dopiero co skonczyl sie okres swiateczny, gdzie mielismy wolne, to i tak oczekiwalem z niecierpliwoscia ferii zimowych. Wtedy to udawalismy sie z rodzicami na wczasy w góry. Od momentu, gdy tata nauczyl nas jezdzic na nartach moglismy jechac z nimi. Przed tym ferie zimowe spedzalismy u babci. Nie moge powiedziec zeby mi sie to nie podobalo. Co rano pyszne sniadanko i obowiazkowo kakao. Potem wyprawa z dziadkiem do lasu, lub na sanki. Potem obiad i mala drzemka. A po obiedzie do samego wieczora gralismy razem w karty, chinczyka, albo pomagalismy babci i dziadkowi w jakis obowiazkach takich jak pieczenia ciast lub odgarnianie sniegu. Pamietam pewnej zimy wraz z dziadkiem zbudowalismy prawdziwe iglo. Takie iglo gdzie moglismy wejsc do srodka i sie bawic. Niestety nie moglismy tam spedzac zbyt duzo czasu, bo babcia sie bala, ze pewnego dnia iglo sie nam na glowe zawali. I tak bylo smiesznie. Fajnie byloby byc znowu dzieckiem.

Comments are closed.

Ostatnio dodane
  • Koszt wakacjiKoszt wakacji
    W wyniku wielu niekorzystnych zmian – chociażby z powodu inflacji czy też podwyżki za benzynę – będzie drożej i to praktycznie za wszelkie świadczenia związane z wyjazdem na wakacje. Ceny …
  • Podróżowanie po Polsce się opłacaPodróżowanie po Polsce się opłaca
    Bardzo wiele ciekawych zakątków w Polsce czeka tylko na podróżujących. Zwiedzanie ojczyzny może okazać się bardzo dobrym sposobem na wakacje oraz wykorzystanie urlopu zimowego. Szczególnie polecane okazują się miejsca takie …
  • Turystyka konnaTurystyka konna
    Dla miłośników koni, również istnieje specjalna turystyka, która związana jest z pokonywaniem różnych przestrzeni i miejsc właśnie konno. Organizowane są specjalne obozy, na których możliwe jest obcowanie z końmi i …
Strony